Składniki:
skakujproste SkłaSdniki:
- Około 0.5 kg ugotowanych (w mundurkach), obranych i ostudzonych ziemniaków
- 150 gr tyrolskiego specku
- 150 gr ugotowanej wołowiny
- 1 cebula
- Majeranek
- Sól
- Masło
- Szczypiorek lub zielona pietruszka
- Jajka sadzone
- 4 jajka
Przygotowanie:
Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na maśle. Dodajemy speck i ugotowane, pokrojone w kostkę mięso wołowe. Wszystko razem podsmażamy.
Ziemniaki kroimy w plastry, wrzucamy na patelnię, podsmażamy z resztą składników, doprawiamy solą, pieprzem i majerankiem.
Na drugiej patelni przygotowujwmy jajka sadzone na maśle. Gröstle podajemy na talerzu z jajkiem sadzonym na górze. Polecam posypać pokrojoną natką pietruszki, tak ja robią to Tyrolczycy.
Oczywiście jest to jedna z wersji tego dania. Moja wersja poświąteczna wygląda tak, że resztki pieczeni z różnych mięs i boczków kroję w kostkę, podsmażam na patelni z pokrojoną cebulką, dodaje pokrojone dowolnie ziemniaki i doprawiam majerankiem, solą i duża ilością pieprzu. Podaję oczywiście z sadzonym jajkiem i posypuję pietruszką lub szczypiorkiem.
Genialne w swojej prostocie, oszczędne i obłędnie pyszne 😋 Polecam!



Jedna myśl w temacie “Mój przepis na Tiroler Gröstle”