
Cześć!
Mam na imię Ela i od 2014 roku mieszkam w austriackim Tyrolu. Alpy to moja miłość od pierwszego wejrzenia, ale nigdy nie zapomnę tych mieszanych uczuć towarzyszących nam podczas przeprowadzki. Z jednej strony ogromna ekscytacja i nadzieja na lepsze jutro, a z drugiej strony ogromny strach przed nieznanym. Początki, tak jak w większości przypadków na emigracji, nie należały do najłatwiejszych. Bariera językowa, formalności związane z zameldowaniem, mieszkaniem, ubezpieczeniem… Zmiany pracy, mieszkania, przedszkola, formalności takie jak rejestracja samochodu, ubezpieczenia, podatki… Zmiany, zmiany, zmiany… Na wspomnienie tych trudnych początków czuję ścisk w żołądku. Ale było minęło. Sami daliśmy radę ze wszystkim. Z dala od ukochanej Polski, trochę po angielsku, trochę po niemiecku i trochę „na migi”. Dzięki uprzejmości i nieuprzejmości Tyrolczyków, bogatsi w bagaż nowych doświadczeń, tak sobie idziemy tą alpejską ścieżką, czasem pod górkę, ale częściej z górki 😊.
- Ferraty w Tyrolu – góry z zupełnie innej perspektywy
Jeśli kochasz góry, ale zwykłe szlaki zaczynają Cię trochę nudzić, jest coś, co może dodać wędrówkom zupełnie nowego smaku – Klettersteig, czyli via ferrata. W Tyrolu ferraty są prakryczni wszędzie. Prowadzą przez skalne ściany, grzbiety,… Więcej - Tyrolski Currywurst – uliczny klasyk, który pokochasz
Jeśli myślisz, że currywurst to wyłącznie niemiecki przysmak, Tyrol potrafi zaskoczyć. W austriackich budkach z kiełbaskami, zwanych Würstelstand, często można spotkać własne wersje tego popularnego dania. Sekret tkwi w dobrej jakości kiełbasie oraz aromatycznym sosie… Więcej - Germknödel – puszysta słodka klasyka z Tyrolu 🇦🇹
W tyrolskich schroniskach bardzo często można zobaczyć na stołach ogromną, parującą bułkę polaną roztopionym masłem i posypaną makiem. To właśnie Germknödel – jeden z najbardziej znanych deserów kuchni alpejskiej, który dla wielu osób jest obowiązkowym… Więcej
