Tyrolski Currywurst – uliczny klasyk, który pokochasz

Jeśli myślisz, że currywurst to wyłącznie niemiecki przysmak, Tyrol potrafi zaskoczyć. W austriackich budkach z kiełbaskami, zwanych Würstelstand, często można spotkać własne wersje tego popularnego dania. Sekret tkwi w dobrej jakości kiełbasie oraz aromatycznym sosie curry.

Skąd wziął się currywurst?

Currywurst narodził się w Niemczech po II wojnie światowej, ale szybko zdobył popularność również w Austrii. W Tyrolu często przygotowuje się go z lokalnych kiełbasek, a niekiedy nawet z Käsekrainera, czyli kiełbasy z serem.

Przepis na tyrolski currywurst

Składniki (2 porcje)

4 bratwursty lub inne kiełbaski

250 ml ketchupu

1 mała cebula

1 ząbek czosnku

1 łyżka curry

1 łyżeczka słodkiej papryki

1 łyżeczka cukru

1 łyżka octu jabłkowego

50 ml soku jabłkowego

olej do smażenia

Przygotowanie

Cebulę i czosnek drobno posiekaj. Na niewielkiej ilości oleju zeszklij cebulę, następnie dodaj czosnek. Wsyp curry, paprykę i cukier. Smaż przez około minutę. Dodaj ketchup, sok jabłkowy i ocet. Gotuj na małym ogniu przez 10 minut. Kiełbaski usmaż lub ugrilluj, a następnie pokrój na kawałki. Polej gorącym sosem i posyp dodatkową szczyptą curry. Z czym podawać?Najczęściej currywurst serwowany jest z frytkami lub świeżą bułką. W Tyrolu świetnie smakuje również z sałatką ziemniaczaną (Kartofelsalat).

Wskazówki

Jeśli lubisz ostrzejsze smaki, dodaj szczyptę chili.

Sok jabłkowy nadaje sosowi delikatną słodycz i głębię smaku.

Najlepszy efekt uzyskasz, używając dobrej jakości bratwursta.

Sos możesz przygotować dzień wcześniej – następnego dnia jest jeszcze smaczniejszy.

Rozpoczął się sezon grillowy, więc warto przygotować większą porcję tego aromatycznego sosu i mieć go pod ręką podczas rodzinnych spotkań w ogrodzie. Choć currywurst kojarzy się głównie z Austrią i Niemcami, nic nie stoi na przeszkodzie, aby podać go również z polskimi kiełbasami. Dobra kiełbasa wiejska, śląska czy podwawelska świetnie komponuje się z lekko słodkim, korzennym sosem curry. To prosty sposób, by nadać tradycyjnemu grillowaniu nieco alpejskiego charakteru i zaskoczyć gości czymś innym niż klasyczny ketchup czy musztarda

Smacznego!

Dodaj komentarz